poniedziałek, 15 lutego 2016

Farmageddon - recenzja

Tytuł: Farmageddon

Autor : Grant Rodiek


Liczba graczy: 2-4 osób


Wiek: + 10 lat


Czas gry: 30 minut


Wydawnictwo: Trefl Joker Line


Mechaniki: Area Control, Card Drafting, Hand Management



Farmageddon to kolejna gra o rolnictwie. Nie porównujcie jej jednak przypadkiem do Agricoli. Czemu? Zobaczcie sami!

Elementy gry





Instrukcja - krótka i dobrze napisana.








45 kart akcji - są to karty pozwalające na wykonanie dodatkowych czynności albo utrudnienie życia przeciwnikom.









60 kart upraw - są to rośliny, które możemy zasadzić.








3 karty pól - na polach sadzi się rośliny.







Rozgrywka

Przygotowanie jest bardzo krótkie. Na środku stołu należy ułożyć 3 karty pól. Następnie osobno należy potasować karty akcji , oraz karty upraw i utworzyć z nich dwa osobne stosy. Na koniec każdy gracz dobiera 2 karty upraw oraz 3 karty akcji. Pierwszym graczem zostaje osoba, która ostatnio odwiedziła gospodarstwo rolne.

Na początku swojej kolejki aktywny gracz dociąga dwie karty upraw. Na ręce można mieć ich ile się chce.
W swojej kolejce gracz może wykonać te czynności:

Założenie uprawy 
Aktywny gracz może założyć dowolną liczbę upraw, o ile są dostępne wolne karty pól. Uprawę zakłada się poprzez położenie odkrytej karty uprawy na wierzchu wolnej karty pola. Pole uważa się za wolne, jeśli nie leży na nim żadna karta. Kiedy uprawa zostanie założona, należy przesunąć kartę pola wraz z leżącą na nim kartą uprawy przed nowego właściciela. W sytuacji, gdy własność uprawy się zmieni, należy przesunąć kartę przed obecnego właściciela. Po tym, jak uprawa zostanie zebrana lub zniszczona, należy przesunąć wolną kartę pola z powrotem na środek stołu. Część kart upraw posiada zasadę specjalną, która oprócz punktów daje jakąś akcję do wykonania, najczęściej wchodzi w życie po zasadzeniu rośliny.
Uprawa Dziarskiej Kukurydzy została założona.
Nawożenie uprawy
Gracz tworzy nawóz poprzez zagranie dowolnej zakrytej karty uprawy ze swojej ręki na dowolną założoną uprawę w grze. O ile to możliwe, gracz musi zagrać co najmniej jedną kartę uprawy jako nawóz przed końcem swojej kolejki. Jeśli gracz nie posiada własnej uprawy, musi nawieźć uprawę należącą do rywala.
Do zebrania plonu potrzeba jeszcze dwóch kart nawozu.
Zagranie karty akcji
W swojej kolejce gracz ma możliwość zagrania maksymalnie trzech kart akcji. Po użyciu kartę akcji odkłada się na stos użytych kart akcji, chyba że na karcie pisze co innego.
Jedna z wielu kart akcji.
Zebranie plonu
Plon może zostać zebrany w momencie, gdy na kartę uprawy zostanie zagrana odpowiednia ilość nawozu. Gracz może zebrać plon wyłącznie z uprawy, która jest jego własnością. Plonu nie można zebrać z uprawy w tej samej turze, w której została założona. Musimy dać czas innym graczom na jej zniszczenie :). Podczas zbierania plonu właściciel odkłada nawóz z tej uprawy na stos odrzuconych kart upraw, a zebrany plon odkłada na swój stos plonów. 

Jeśli gracz nie chce wykonywać już więcej działań, kończy swoją kolejkę i dociąga 2 karty akcji, których będzie mógł użyć podczas kolejnej swojej tury. Teraz następuje tura kolejnego gracza.

W momencie dociągnięcia ostatniej karty uprawy ze stosu, aktywny gracz gra do końca swoją kolejkę. Następnie pozostali gracze rozgrywają po kolei swoją ostatnią kolejkę. Po jej rozegraniu gra dobiega końca. Wszystkie plony z w pełnie nawiezionych upraw zostają automatycznie zebrane i ułożone na stosach plonów swoich właścicieli. Później każdy gracz liczy sumę wartości swoich zebranych plonów oraz kart akcji, które dają punkty zwycięstwa. Gracz posiadający najcenniejszy stos plonów zwycięża.

Podsumowanie

Ważna wiadomość! Jeśli nie lubicie gier z negatywną interakcją, nie musicie czytać dalej. bo po prostu Farmageddon ma jej bardzo dużo i nie da się jej uniknąć. Raz nawet gdy graliśmy w dwójkę, czyli wtedy gdy jest najwięcej przestrzeni do zakładania upraw, staraliśmy się nie utrudniać sobie życia. Początkowo nawet to wychodziło, ale gdy ma się na ręce 10 kart, które mogą zniszczyć przeciwnika, trudno ich nie użyć :) Chęć zdominowania przeciwnika bierze górę. Ja w sumie nie lubię grać cały czas tylko w gry z negatywną interakcją. Nie przepadam za traceniem w jednej chwili tego na co pracowałem przez pół rozgrywki, ale czasami chętnie zagram. I od tej pory chętnie zagram też w Farmageddon. Gra jest naprawdę dobra mechanicznie. Nie ma w niej jakichś zawiłych zasad, a wręcz przeciwnie, ale gra się przyjemnie, oczywiście dopóki nie staniemy się obiektem ataków wszystkich graczy.

Karty są wytrzymałe, a występujące na nich rysunki roślin prezentują się bardzo dobrze i skutecznie umilają czas spędzony przy grze. Farmageddon to gra, której na pewno nie da się zarzucić złego skalowania. Przynajmniej ja takie odnoszę wrażenie. Gra się dobrze zarówno w dwójkę, jak i w czwórkę, z tym, że im więcej osób, tym więcej każdemu się obrywa. Jak na razie rozegrałem już kilka rozgrywek w tą grę i muszę powiedzieć, że gra ani trochę mi się nie znudziła. Każda rozgrywka wygląda inaczej od poprzednich, bo nigdy nie dociągniemy kart w takim samym układzie, jak podczas wcześniejszych partii.
Podsumowując: Jeśli szukacie prostej, krótkiej gry karcianej z negatywną interakcją i ładnymi rysunkami to Farmageddon powinien być dobrym wyborem.

MOJA OCENA - 8/10



*Kliknij i zobacz, co oznaczają poszczególne zagadnienia.

Dziękuje wydawnictwu Trefl Joker Line za udostępnienie egzemplarza gry do recenzji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz