piątek, 30 października 2015

Terra - recenzja

Tytuł: Terra 

Autor : Friedemann Friese

Liczba graczy: 2 - 6 osób

Wiek: + 10 lat

Czas gry: 60 minut

Wydawnictwo: Bard

Mechaniki: Betting/Wagering


Terra to dosyć nietypowa gra quizowa. Nietypowość jest w tym przypadku komplementem, gdyż nie trzeba koniecznie posiadać wielkiej wiedzy by odnieść sukces w tej grze. Dodając do tego fakt że autorem gry jest Friedemann Friese, zapowiada się naprawdę ciekawie.

Elementy gry





Instrukcja - dobrze tłumaczy proste zasady.










Plansza - podzielona jest na mapę świata, tory roku, długości i liczby oraz tor punktacji.











150 kart - każda karta jest dwustronna, daje nam to więc aż 300 pytań.










1 pudełko - do tego pudełka wkładamy karty, po to, by odpowiedzi nie były widoczne.











36 znaczników - po 6 dla każdego gracza.







Rozgrywka

Na początku na środku stołu należy umieścić planszę. Każdy z graczy otrzymuje 6 znaczników zgadywania w wybranym przez siebie kolorze i umieszcza jeden z nich obok pola 1 na torze punktacji. Na koniec pudełko należy wypełnić kartami. Podczas gry zaleca się używania od 5 do 9 kart, jednak lepiej jest wypełnić je całe by było stabilniejsze.

W każdej rundzie gracze obstawiają regiony i dane dotyczące tematu wylosowanej karty Terra. Gracze po kolei umieszczają swoje znaczniki zgadywania na mapie świata i odpowiednich torach na planszy. Na koniec rundy gracze otrzymują punkty za poprawne i przybliżone odpowiedzi, a błędnie umieszczone znaczniki są odkładane na bok. Gracz z największą liczbą punktów wygrywa.

Alhambra to chyba jest taka gra, co nie?
Gra trwa określoną liczbę rund, a każda runda składa się z 3 faz.

Rozpoczynający gracz bierze pudełko z kartami i czyta na głos temat oraz pytania pierwszej karty. Inni gracze również mogą obejrzeć kartę, nie wolno jej jednak wyciągać z pudełka. Wszyscy gracze powinni zastanowić się, gdzie umieszczą swoje znaczniki. Rozpoczynający gracz, a następnie pozostali zgodnie z ruchem wskazówek zegara, umieszczają jeden ze swoich znaczników na planszy, w niezajętym regionie lub na pustym polu jednego z torów.
Gracz może umieścić znacznik w regionie lądowym lub morskim na mapie, jeśli nie ma tam jeszcze innego znacznika. Swój znacznik można również umieścić na polu jednego z torów, na którym nie ma jeszcze innego znacznika. Przy pytaniach o liczbę i rok jednostka miary często jest wskazana na karcie.
Gracz może umieszczać swoje znaczniki do momentu aż ma jeszcze wolne, lub do momentu spasowania.
Tak gracze obstawiali w przypadku widocznego Soboru.
Gracz otrzymuje 7 punktów za każdy znacznik umieszczony we właściwym regionie oraz 3 punkty za znacznik umieszczony w regionie sąsiadującym z jednym z poprawnych regionów. Punkty podliczane są od razu poprzez przesunięcie znacznika punktacji gracza. W przypadku rozstrzygania torów jest podobnie. Za znacznik znajdujący się na poprawnym polu gracz otrzymuje 7 punktów.
Za znacznik na sąsiadującym polu gracz otrzymuje 3 punkty.
Pytania są bardzo łatwe, przecież chyba każdy wie jaka jest najdłuższa migracja ssaka. 
Znaczniki, które punktowały w rozstrzygnięciu, wracają do rezerwy gracza. Znaczniki, które nie punktowały, są odkładane obok planszy. Część z nich będzie dostępna po zmianie gracza rozpoczynającego.

Na koniec rundy pudełko z kartami jest przekazywane następnej osobie. Teraz to ona jest graczem rozpoczynającym. Każdy gracz zabiera jeden ze swoich znaczników, leżących obok planszy, jeżeli jakieś tam ma.
Jeżeli gracz ma przed sobą mniej niż 3 znaczniki, uzupełnia je tak by mieć 3.

Gra dobiega końca, kiedy gracze rozegrają ustaloną wcześniej liczbę rund. Gracz z największą liczbą punktów na koniec ostatniej rundy wygrywa.

Podsumowanie

Nadeszła pora podsumowania. Czy gra Terra mi się podoba? Tak, podoba się.
Tradycyjnie zacznę od sprawy wizualnej. Wykonanie wszystkich elementów gry jest bardzo dobre. Plansza jest gruba i czytelna, pudełko na karty spełnia swoje zadanie, a karty są wytrzymałe. Dodatkowo każda przedstawia związaną tematycznie ilustrację.
Terra to gra o bardzo prostych zasadach, bo rzeczy niezrozumiałych w niej nie ma. Jedyne z czym mogą wystąpić pewne problemy to po prostu brak wiedzy o danej rzeczy. Jednak nie da się wiedzieć wszystkiego, a jeśli schodzimy na ten temat, to dzięki grze możemy przyswoić sobie wiele wiadomości z różnych dziedzin. Gra nie tylko bawi, ale też uczy.
Terra spodobała mi się głównie za ciekawy mechanizm odpowiadania na pojawiające się pytania. Nie wygląda to tak jak w niektórych grach quizowych, że po prostu sucho odpowiadamy na pytanie. Nie, tu jest inaczej, w grze został zastosowany ciekawy mechanizm umieszczania znaczników, dzięki któremu rozgrywka nabiera rumieńców.

Jednak by nie było tak słodko, znalazła się również wada. Jest nią fakt że mimo wszystko Terra to tylko gra quizowa i pewnych rzeczy po prostu nie da się przeskoczyć. Gra nie zyska uznania w oczach gracz poszukujących pewnej dozy strategii, czy taktyki.

Grę mógłbym polecić osobom szukającym lekkiej, lecz wciągającej gry quizowej albo po prostu gry, która zapewni pewną ilość miłych godzin spędzonych przy stole.
Złożoność: zasady niezbędne do rozegrania rozgrywki są bardzo proste, lecz pewną wiedzę pasuje mieć.
Losowość: generalnie rzecz biorąc występuje tylko podczas losowania kart.
Interakcja: znaczniki umieszczamy na tej samej planszy, więc pewna doza interakcji występuje.


MOJA OCENA - 9/10 (GRA FAMILIJNA)

Dziękuje wydawnictwu Bard za udostępnienie egzemplarza gry do recenzji.

2 komentarze:

  1. Może warto dodać, że jest to klon gry "Fauna" tego samego autora, wydanej przez Rebel: http://www.rebel.pl/product.php/1,606/18728/Fauna-edycja-polska.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Częściowo masz rację. Gry różnią się z tego co wiem jedynie treścią pytań.
      W Faunie znajdziemy pytanie dotyczące wyłącznie zwierząt, w tej grze pytania dotyczą różnych rzeczy.

      Usuń